Miasto Stoleczne Warszawa

Dziesiatki miejsc na poranne spacery

Warszawska bryza

Increase Zwykły Decrease
Prześlij innym
opublikowany: 26 października 2009, Przemysław Miller
Warszawska bryza fot. Przemysław Miller
Warszawska bryza to nic innego jak kliny nawietrzające nasze miasto

Jak działa „nocna bryza miejska”? Jak „oddycha” stolica? To bardzo ciekawe i ważne dla mieszkańców aglomeracji zagadnienie, dotyczące wymiany "zużytego" powietrza w dużym mieście, opisać można specjalistycznym językiem, wskazując na zachodzące tu ruchy grawitacyjne powietrza oraz jego wymianę pionową i poziomą.


Jak to rozumieć, jak odbywa się to w praktyce? Specjaliści wskazują, że intensywność wymiany poziomej jest zawsze proporcjonalna do siły, z jaką wieje wiatr w danym momencie. I tak, przy wiatrach umiarkowanych, słabych lub w stanie ciszy - o procesie wymiany powietrza w mieście decyduje tylko czynnik termiczny. Wymiana w takich warunkach jest ściśle uzależniona od zróżnicowanej, zakomponowanej na zasadzie kontrastu zabudowy miejskiej oraz od wielkości i ilości terenów otwartych.
W przypadku umiarkowanych wiatrów, na rzecz wentylacji miasta działają tzw. spływy grawitacyjne, objawiające się jedynie w nocy, oraz nocna bryza miejska, która „zasysa” i wprowadza w głąb aglomeracji napływające z zewnątrz czyste powietrze.
Prawidłowo funkcjonujący system napowietrzający miasta powinien uwzględniać zarówno warunki wymiany poziomej (czyli wiatr), pionowej (zwanej konwekcją), jak i grawitacyjnej (a więc bryzę miejską).
Eksperci objaśniają, że wspomniane „pasma przewietrzające” spełniają podwójną rolę, ponieważ dynamizują wymianę poziomą, poprzez przyspieszenie wiatru, oraz intensyfikują wymianę pionową, przez kontrast termiczny.
Jak to jest w Warszawie? Przy tworzeniu systemu napowietrzającego to duże miasto, sformułowano precyzyjne  zasady prawidłowego zagospodarowania przestrzennego. Oto one.
Pierwsza zastada wyklucza lokalizację w obszarze pasm przewietrzajacych wszelkich emitorów zanieczyszczeń powietrza.
Druga zasada stanowi, że optymalną formą zagospodarowania wolnych przestrzeni w Warszaawie jest zieleń – niskie nasadzenia, z rozproszonymi pojedynczymi drzewami.
Według trzeciej zasady odsetek powierzchni biologicznie czynnej nie powinien być niższy aniżeli 80 proc.
Ponadto, po czwarte, dopuszcza się sytuowanie pojedynczych obiektów kubaturowych.Zarazem, po piąte, zakłada się, że nie powinno się stosować w zabudowie form długich, nawet sytuowanych równolegle do osi pasma, ze względu na to, że będą stanowić skuteczną zaporę w swobodnym przepływie powietrza.
Zaleca się, po szóste, organizowanie terenów otwartych w osi pasma, z łagodnym przejściem w postaci zadrzewień, ewentualnie niskich budynków, w kierunku obrzeży. Układ taki zapobiegnie skutecznie niepożądanym zjawiskom silnej wietrzności w strefie styku zabudowy z przestrzenią otwartą, a także umożliwi boczną wymianę powietrza. Aby zapewnić wymianę boczną pomiędzy poszczególnymi klinami napowietrzającymi, a terenami przeznaczonymi

Zdjęcia