Jest cyklicznie odbywającą się dwudniową imprezą plenerową, która z racji swojej tematyki odbywa się nie tylko nad brzegiem „królowej” polskich rzek, ale przede wszystkim na wodzie. Ta szczególna impreza wodniacka powstała z myślą o promocji wszelkiego rodzaju form i sposobów aktywności sportowo-turystycznej związanej z Wisłą w Warszawie. Jej organizatorzy udowadniają z powodzeniem, że miejskie nabrzeże rzeki jest wymarzonym miejscem do uprawiania szeroko pojętej rekreacji, sportu i wodniackiej turystyki.
Święto Wisły jest również doskonałym elementem integrującym całe warszawskie środowisko wodniackie, które w ten sposób nie tylko promuje swoje kluby i organizacje, ale również przyciąga rzesze mieszkańców miasta nad brzegi rzeki.
Wisła w Warszawie może poszczycić się niezwykle bogatą tradycją organizacji wodniackich.
To właśnie m.in. z tego powodu nad brzegami Wisły od dawien dawna gromadzili się zapaleńcy i entuzjaści aktywnej formy wypoczynku, która została formalnie zorganizowana w II poł. XIX w. pod nazwą Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, które jest jednocześnie najstarszym polskim stowarzyszeniem sportowym założonym w 1878 r.,
a zalegalizowanym przez władze carskie w 1882 r. Stowarzyszenie oprócz propagowania wioślarstwa i żeglarstwa rozwijało także działalność społeczno-kulturalną w Warszawie. Pierwszym prezesem WTW był Henryk Stankiewicz, a jego członkami Bolesław Prus i Henryk Sienkiewicz. Organizacja posiadała niegdyś nowoczesną, pływającą przystań w pobliżu wylotu ul. Bednarskiej. Wśród warszawiaków znane było głównie z organizacji regat wioślarskich, żeglarskich na Wiśle oraz propagowania i popularyzowania wszelkiego rodzaju turystyki wodnej. Na początku siedzibą WTW był Pałac Brühla, a następnie Pałac Łubieńskich. Od 1897 r. WTW miało już swoją własną siedzibę przy ul. Foksal 19. Na początku XX w. zrzeszało ponad 2 tys. członków. Prawdziwą sławę i popularność przyniósł WTW jednak rok 1932, kiedy załogi Klubu zdobyły na X Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles srebrny i brązowy medal. Ponownie reaktywowane zostały w 1945 r., rozwiązane w 1951 r., aby ponownie powrócić do życia sportowego nad wodami Wisły w 1956 r. Swoją przystań nad rzeką WTW ma do dnia dzisiejszego zlokalizowaną na Cyplu Czerniakowskim.
W 1912 r. powstał także na terenie miasta Warszawski Klub Wioślarek. Pojawiły się również pierwsze przepisy i regulaminy dotyczące sportów wodnych, podręczniki i prace z zakresu teorii sportu np. „Higiena sportu” wydana w 1903 r. W okresie dwudziestolecia międzywojennego Warszawa była silnym i bardzo cenionym ośrodkiem sportów wodnych, gdzie swoje siedziby miały od 1924 r.: Akademicki Klub Żeglarski, Yacht Klub Polski oraz w późniejszym okresie: Specjalistyczny Klub Narciarstwa Wodnego (od 1987 r.), Kolejowy Klub Wodny, Jacht Klub Morski „Kotwica”, Jacht Klub Polskiej Akademii Nauk, Międzyszkolny Klub Sportowy Szkolnego Wioślarskiego Ośrodka Sportu (od 1957 r.), Sportowy Klub Wodniaków „Nurt”, „Skra” i Klub Sportowy „Spójnia” (od 1945 r.) na Wybrzeżu Kościuszkowskim z charakterystycznym budynkiem klubu, który został wyburzony w 2004 r. Oprócz ww. klubów i organizacji sportowych funkcjonowały od lat 70. XIX w. plaże miejskie.
W 1967 r. powołano do życia specjalnie w celu zapewnienia mieszkańcom miasta wypoczynku nad wodą Warszawski Ośrodek Wypoczynku „Wisła”, który podlegał Wydziałowi Sportu i Turystyki w Urzędzie Wojewódzkim. WOW „Wisła” dysponowała plażą i kompleksem odkrytych basenów przy Wale Miedzeszyńskim na Saskiej Kępie. Wielokrotnie na terenie Warszawy organizowano w latach 70. i 80. XX w. różnego rodzaju imprezy sportowe, których zadaniem było popularyzowanie sportów wodnych.
W miarę rozwoju motorowodniactwa Polski Związek Motorowodny kilkakrotnie zorganizował na Wiśle mistrzostwa świata, które zgromadziły światową czołówkę zawodników w tej dyscyplinie sportu.
Przy organizacji imprezy pomaga Pełnomocnik Prezydenta m. st. Warszawy ds. Zagospodarowania Nabrzeży Wisły oraz Stołeczne Biuro Turystyki, które swoimi działaniami promują, nie tylko dynamicznie rozwijającą się stolicę, ale również wspaniałą i niepowtarzalną rzekę, która z roku na rok odzyskuje swoje należne miejsce na mapie Warszawy. Wisła od wiosny do jesieni kusi mieszkańców nie tylko wizją słonecznej kąpieli na miejskich plażach, ale także urokliwymi rejsami statków wycieczkowych i promów odbywających regularnie wycieczki po rzece.
Przemysław Miller