Miasto Stoleczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

Limeryki dedykowane PKiN

published: thursday, 3. february 2005 - 1:01,

Na ogłoszony przez Biuro Promocji Miasta konkurs na limeryki poświęcone jubileuszowi półwiecza Pałacu Kultury i Nauki, nadeszło wiele utworów, których wybór - dokonany przez konkursowe jury – zamieszczamy poniżej. Życzymy czytelnikom ciekawej lektury, a Jubilatowi co najmniej "sto lat!"


Na ogłoszony przez Biuro Promocji Miasta konkurs na limeryki poświęcone jubileuszowi półwiecza Pałacu Kultury i Nauki, nadeszło wiele utworów, których wybór - dokonany przez konkursowe jury zamieszczamy poniżej. Życząc Jubilatowi co najmniej "sto lat!

Autor: Wiesław Studencki, Warszawa

Pierwszy limeryk:
"Kultura? Nauka? To mrzonki
Na sam widok dostaję trzęsionki
Klasyczny to kicz
Jeleniu! Ty rycz!
Rykowisko? Wspomnijcie Jelonki".

Drugi limeryk:
"Stał raz pałac w Śródmieściu, w Warszawie
Nikt z mieszkańców nie lubił go prawie
Aż tu patrz, człowieku
Minęło pół wieku
Najważniejszy zabytek to prawie".
*
Autor: Janusz Badełek, Warszawa

"Raz pewien pałac ponury
patrzył na Warszawę z góry
Za symbol uchodził
Bo tu się urodził
Lecz brak mu było kultury".
*
Autor: Małgorzata Badełek, Warszawa

"PAŁAC KULTURY to zbytek
I kiepski z niego pożytek
Lecz wszakże to pomnik
Niech wiedza potomni
Trza zrobić z niego zabytek."

Autor: Andrzej Policiński, Warszawa

Limeryk potrójny na jubileusz Pałacu Kultury i Nauki
"Zwę się PeKiN. Lew Rudniew w Warszawie
wzniósł mnie. Swą iglica obłoki dziurawię.
Za komuny byłem chlubą ludzi pracy
Po przemianach trochę być przestałem cacy!
Ale myślę, że tu jeszcze wiek zabawię!

Od pół wieku me attyki winne drakom
socrealizm, czy renesans mam w Zodiaku?
i choć wielu mogą drażnić te mariaże
i choć Lew się na dziś raczej źle kojarzy
- Pałac trwale wszedł w świadomość warszawiakom!

Nadal tętnią wartkim życiem moje mury
Cóż złośliwców nie brak. Patrzę na nich z góry.
Ktoś tam radził już życzliwie, by na boczek
mnie obrócić /Bym estetom nie lazł w oczy/
Ja dziękuję. Ja postoję. Wbrew tym gburom!"
*
Autor: Pseudonim Limeryczka

ULICA WIELKA
"Była tu ulica Wielka,
Serce miasta sto kamienic,
Teraz wielkie wokół nic,
Straszy na przepastnym placu
Z wykrzyknikiem w kształt Pałacu".

Miłość do PeKiNu
"Miłość do pałacu szczera,
Tu koncerty, żywe pląsy,
Tylko czasem ją uwiera,
Patron Józef wielkowąsy."


AGATA PASSENT O PAŁACU
"Nic mu w świcie nie dorówna
Jak pisała Passentówna
W ramach społecznego czynu
Opisała los PeKiNu.

A to w murach rosną drzewa,
I pustułka gniazda miewa,
Z parę sfrustrowanych osób,
Rzuciło się stąd do skoku.

Po co więc to larum wszędzie?
Pałac sobie był i będzie.
A kto tego nie wie jeszcze,
Niech przeczyta młodą wieszczkę".
*
Autor: Wojciech Dąbrowski, Warszawa

LIMERYK - Pałacowi - z okazji 50 lecia
"Żył raz w Warszawie gość, który
Był dość ponury z natury,
Lecz od pół wieku,
Głosił na przekór,
Że lubi Pałac Kultury!

Żył raz w Warszawie gość, który
Był znawcą architektury
I od pół wieku
Mawiał: Człowieku!
Nie ma jak Pałac Kultury!

Żył raz w Warszawie gość, który
Pokochał (uwielbiał) Pałac Kultury.
Stojąc na placu,
Szeptał: Pałacu!
Tyś skarbem (cudem) architektury!

Żył raz w Warszawie gość, który
Wciąż pił...za Pałac Kultury!
Śpiewał na kacu:
Sto lat, Pałacu!
Tyś perłą architektury!"