Miasto Stoleczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

O napadzie na bank, niszczycielskiej technologii i o kolorze, którego nie było

opublikowany: poniedziałek, 16. kwietnia 2018 - 12:50, Magdalena Łań
Wyremontowana fasada d. banku przy ul Złotej 1. Fot. E.Lach fot. Wyremontowana fasada d. banku przy ul Złotej 1. Fot. E.Lach

Uczestnicy pierwszego spaceru „Warszawskie konserwacje” mogli nie tylko zobaczyć efekty prac konserwatora i ekip budowlanych na fasadach odremontowanych warszawskich zabytków, ale także poznać ciekawostki, które ze swadą opowiadali ich właściciele.


Na pierwszym spacerze 14 kwietnia był obecny Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent Warszawy, który przypomniał, że miasto od lat przekazuje dotacje warszawiakom, którzy są właścicielami obiektów, wpisanych do rejestru zabytków. W sumie to blisko 140 mln żł. W weekend stołeczny ratusz prezentował te zabytki, które otrzymały dotacje w 2017 r.

Była to druga edycja „Warszawskich konserwacji”, ale po frekwencji było widać, że ta forma przekazywania informacji o dotacjach jest o wiele bardzie atrakcyjna. Zdziwienie budziły ciekawostki, jak na przykład ta, że w budynku dawnego banku przy ul. Złotej 1, użyta 100 lat temu technologia dodawania żużlu do zaprawy obecnie powoduje rozsadzanie ścian i długotrwałe prace przy ich scalaniu. Właściciel budynku przypomniał także historię z początku XX wieku, gdy podczas napadu rabunkowego na ten bank zginęło pięć osób. Sala, gdzie to się stało właśnie przechodzi gruntowny remont.

Wnętrze dawnego banku jest jeszcze w stanie surowym, natomiast odzyskał już przepięknie odremontowaną fasadę z alegorią Pracy i Oszczędności na dachu oraz  Fortuny w holu. Dotacja miasta w wysokości 90 tys. zł obejmowała konserwację wystroju sztukatorskiego we wnętrzu budynku oraz kamiennej attyki budynku.

Niespodzianki technologiczne były także obecne przy remoncie Domu Braci Jabłkowskich przy ul. Brackiej. Tam z kolei, aby przywrócić autentyczną strukturę tynku trzeba było całą nową fasadę przeszlifować szczotkami. Obecnie budynek ma inny kolor, niż ten do którego przyzwyczaili się warszawiacy. Jest szary z pięknie wydobytymi detalami jak np. sympatycznymi ślimakami. Dotacja miasta na ten remont wyniosła 290 tys. złotych.

Wszyscy właściciele zabytków podkreślali, że bez miejskich dotacji remonty w ich budynkach byłby poza ich finansowymi możliwościami. Dzięki nim pięknieją same zabytki, ale także ulice Warszawy.

Olbrzymi remont z okazji 500-lecia Reformacji przeszedł kościół Św. Trójcy na pl. Małachowskiego. Świątynia ma nową kopułę z blachy miedzianej, odnowiono także wnętrze.  Jak się okazuje ściany kościoła w projekcie Szymona Bogumiła Zuga były bardzo kolorowe, a ambona znajdowała się nad ołtarzem, na dekoracyjnym balkonie. Kolor biały jest wynikiem decyzji z okresu odbudowy, który obecnie podtrzymano. Uczestnicy wizyty mogli także podziwiać nowe oświetlenie, które doskonale i w wielu wariantach wydobywa  piękno tej klasycystycznej budowli. Dofinansowanie w wysokości 800 tys. zł zostało przeznaczone na konserwatorski remont wnętrza kościoła (400 tys.) oraz kopuły i latarni (400 tys.).

- Spacery śladami dotacji to nasza nowa propozycja, aby zastąpić dotychczasową praktykę wieszania na kamienicach banerów informujących o dotacji miasta  - powiedział podczas spaceru Michał Krasucki, dyrektor Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków. – Cieszę się, że tak licznie przybyli państwo na nasz spacer i zapraszam na kolejny, który odbędzie się w weekend 21-22 kwietnia.  
Program następnych wycieczek znajduje się tutaj