Miasto Stoleczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

Mauzoleum Szustrów po remoncie

opublikowany: środa, 17. listopada 2004 - 1:01,

Stolicy przybył świeżo odremontowany zabytek Mauzoleum Szustrów w Parku Morskie Oko. Z początkiem listopada zakończyły się prace renowacyjne, które przywróciły temu niewielkiemu, ale niezwykle popularnemu wśród mieszkańców stolicy budynkowi, dawną świetność.

Wybudowane w 1899 roku Mauzoleum Szustrów od lat było w bardzo złym stanie technicznym woda i niesione nią sole spowodowały wyraźną destrukcję tynku i powłok malarskich, a po niegdyś niezwykle dekoracyjnych elementach kamiennych i metalowych pozostało tylko wspomnienie dawnego piękna. Przyczyn destrukcji, fachowcy oceniający stan budynku, upatrywali w braku izolacji poziomych i pionowych oraz zgubnym wpływie wilgoci przedostającej się przez nieszczelny dach i zniszczone schody zewnętrzne. Nie bez znaczenia dla obecnej kondycji budynku były też "fragmentaryczne remonty przeprowadzane na obiekcie kilkanaście lat temu. Zastosowane wtedy zwykłe tynki cementowe, zamiast pomóc zabytkowi, jedynie mu zaszkodziły, przyspieszając destrukcję elewacji.

Niewielka kapliczka musiała być kiedyś ozdobą zielonych posiadłości rodziny Szustrów, okalających pałac. Choć wyglądem przypomina budyneczki, jakie niegdyś stawiano na rozstajach dróg, przeznaczenie kapliczki było zupełnie inne. Wybudowano ją w 1899 roku, kiedy Mokotów był jeszcze wsią, a pałacyk ówczesnych jej władców rodziny Szustrów otaczał nie spacerowy park, a pełen bujnej przyrody park krajobrazowy. Miała być rodzinnym grobowcem 100 lat temu chowanie bliskich ( w rodzinach możnowładców) w pobliżu miejsca ich urodzenia należało do przyjętych zwyczajów. Zbudowane pod malowniczą skarpą mauzoleum było więc nie tyle miejscem niedzielnych spacerów ile okolicznościowych mszy za dusze zmarłych przodków. Był więc tam marmurowy ołtarz, przy którym gromadziła się rodzina Szustrów, nie tylko w Zaduszki.

Mauzoleum Szustrów w Parku Morskie Oko
Historia mauzoleum, to tak naprawdę historia jego dewastacji. Najpierw zmianie uległo romantyczne otoczenie kapliczki. Masowa wycinka okolicznych drzew podczas okupacji, zmieniła zieloną okolicę w straszące pustką, szare pole. Nie był to bynajmniej wynik niedbalstwa ostatniego z rodziny Szustrów Tadeusza. Przymykał on oko na masowe wycinanie drzew na terenie posiadłości, wiedząc, że tylko w ten sposób okoliczna ludność może przetrwać ciężką zimę w 1939 roku. Gestu nie doceniono po wojnie ostatni z Szustrów został jak inni przedwojenni możnowładcy został wydziedziczony. Mauzoleum stało się niepotrzebnym reliktem przeszłości, w którym za dnia harcowały dzieci, a wieczorami spotykał się na piwie "kwiat okolicznej młodzieży. Przeprowadzony w latach 70 i 80 remont grobowca był na tyle pobieżny, że dziś jego efektów praktycznie nie widać. Renowacja, która właśnie się zakończyła, miała na celu przywrócenie mauzoleum dawnego blasku a okolicy, choć we fragmencie, klimatu przedwojennej Warszawy.