Miasto Stoleczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

76. rocznica Powstania Warszawskiego: ślady wojennych walk

opublikowany: wtorek, 4. sierpnia 2020 - 11:52, Paweł Olek

Warszawa przygotowywała się do tegorocznych obchodów inaczej niż zwykle. Z powodu pandemii wiele uroczystości nie odbyło się w tradycyjnej formule. Więcej miejsca jest na osobistą zadumę i indywidualne obchody.


Dwie rzeczy pozostają niezmienne - godzina W, kiedy wszyscy się zatrzymujemy, czcząc pamięć bohaterów i ślady Powstania, które przetrwały w przestrzeni naszego miasta.

Rany pamięci
Podczas II wojny światowej Warszawa była niszczona kilka razy: w 1939, 1943, 1944 oraz podczas powojennych wyburzeń. Po wojnie, w wyniku strat z okresu powstania warszawskiego oraz późniejszych niemieckich wyburzeń, zniszczeniu uległo 80 proc. zabudowy miasta, w tym 92 proc. budynków zabytkowych. Szacuje się, że w połowie 1945 roku na terenie Warszawy zalegało 20 mln m³ gruzu.
Po okresie odbudowy oraz dynamicznego rozwoju miasta w przestrzeni Warszawy ślady walk z okresu Powstania wciąż są widoczne. Można je nadal znaleźć - nie tylko na budynkach przy głównych ulicach, ale także na fasadach domów czy metalowych ogrodzeniach ukrytych w podwórkach lub na małych uliczkach. Postrzeliny te powodują, że czasami pozbawione architektonicznej wartości kamienice zyskują - jako swoiści świadkowie - wartość historyczną. Niektóre ślady można powiązać z konkretnymi wydarzeniami lub walkami, przypisując im daty i uczestników wydarzeń - powstańców, którzy brali w nich udział.

Szkoła przy ul. Czarnieckiego

Postrzeliny na elewacjach
Elewacje z zachowanymi śladami po kulach stanowią niezwykle wymowny element krajobrazu kulturowego Warszawy. Konieczność ich zachowania nie podlega dyskusji, jednak niektóre remonty fasad kładą im kres. Takie przykłady widoczne są np. na ul. Chmielnej 73B - na tzw. Domu Kolejowym, gdzie po protestach społeczników inwestor przerwał tynkowanie uszkodzeń po kulach. Podobnie było przy ul. Smolnej 14, gdzie zachowano tylko fragment z dziurami w cokole kamienicy. W innych przypadkach intencjonalnie pozostawiono część elewacji z postrzelinami, czasami ochraniając je szybą, natomiast resztę budynku wyremontowano - tak jak np. przy ul. Wilczej 72, Belwederskiej 32, Marcinkowskiego 7 czy zachodniej ścianie Hali Mirowskiej.
Wyjątkowo pozytywnym przykładem jest remont fasady budynku szkoły przy ul. Czarnieckiego 49. Walki z okresu Powstania Warszawskiego pozostawiły trwały znak na elewacji budynku - ponad trzy tysiące śladów ostrzału.
Ślady te zachowano, zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi, na wschodniej i części północnej elewacji. Koszt remontu został sfinansowany przez miasto i wyniósł 1,4 mln zł. W 2019 r. szkoła uzyskała ministerialne wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie „Zabytek zadbany”. Podobnym przykładem całkowitego zachowania śladów zniszczeń jest arkada przed Domem Artysty Plastyka przy ul. Mazowieckiej 11A.

Ślady po kulach na ul. Smolnej

Ślady po kulach na ul. Smolnej

Napisy na murach i ślady krwi
„Ranami pamięci” po Powstaniu Warszawskim, widocznymi w przestrzeni miasta, są także napisy na murach lub ślady krwi. W pierwszym przypadku jednym z najbardziej znanych jest napis w podwórzu kamienicy przy ul. Brackiej 5, upamiętniający poległego powstańca – Antoniego Godlewskiego „Antka Rozpylacza”, który został w tym miejscu pochowany. Jednak najbardziej poruszające są ślady krwi, które zachowały się na posadzkach domów, np. przy ul. Oleandrów, w willi Pniewskiego czy w domu Związku Nauczycielstwa Polskiego na Powiślu.
Najwięcej „ran pamięci” odnajdujemy podczas spacerów po Śródmieściu, Powiślu, na Mokotowie i Ochocie. Nieco rzadziej natrafiamy na nie na Żoliborzu, Bielanach i Woli. Dość liczne przykłady można odnaleźć na Pradze. Zachowanie niektórych z uszkodzeń jest efektem wieloletniego braku remontów elewacji, w wielu przypadkach jest to jednak działanie intencjonalne – mieszkańcy chcą zachować pamięć o wojennych losach ich kamienic.
Z okazji 76. rocznicy Powstania Warszawskiego zachęcamy do spacerów, podczas których można zobaczyć te poruszające ślady walk i poznać tragiczną historię naszego miasta.

Ślady krwi w budynku Związku Nauczycielstwa Polskiego